Materiały polimerowe a lampy

Home / Informacje / Materiały polimerowe a lampy

Wyposażenie domu często nie należy do najłatwiejszych zadań. Szczególnie, kiedy pani domu sama nie wie czego chce. Wtedy zaczyna wybrzydzać, że lampy do salonu, lampy dziecięce, lampy klasyczne, nowoczesne lampy sufitowe, które jej się podobają nie spełniają jej oczekiwań ze względu na materiał. Że ona chciałaby, żeby te lampy do salonu, lampy dziecięce, lampy klasyczne, nowoczesne lampy sufitowe, które wybrała były specjalnie dla niej stworzone z najlepszych polimerów. Tylko czy ona tak naprawdę wie, co to są materiały polimerowe?

Powinna zapoznać się z tym pojęciem. Poniżej kilka informacji. Materiały polimerowe to materiały organiczne złożone ze związków węgla. Surowcem do wytwarzania polimerów oraz surowce zawierające węgiel, np. ropa, kopaliny. Polimery powstają w wyniku połączenia wiązaniami kowalencyjnymi wielu grup atomów. Atomy te nazywamy monomerami. Polimery są to ciała bezpostaciowe, czyli atomy są ułożone w sposób przypadkowy, nie ma struktury krystalicznej. Cząsteczki mogą układać się w sposób krystaliczny.
W skład polimerów wchodzą dodatki: napełniacze, które mają na celu obniżenie ceny polimeru; barwniki, które nadają kolor, zmiękczacze, antyutleniacze, tak, żeby polimery w trakcie eksploatacji nie pękały i działały niezawodnie. Polimery dzielimy na: termoplastyczne – po podgrzaniu przechodzą w stan plastyczny, możemy zmienić ich kształt, a po ochłodzeniu twardnieją i przyjmują taki kształt, jaki im nadaliśmy wcześniej, utwardzalne (termoutwardzalne – temperatura; chemoutwardzalne – utwardzacz chemiczny); elastomery – polimery o dużych odkształceniach sprężystych Elastomery to przede wszystkim kauczuk. Stosowany na opony, jednak nie powiedziane jest, że jeżeli będziemy chcieli go mieć na naszych lampach, to nie uda się go zastosować.

W dzisiejszych czasach tak naprawdę wszystko jest możliwe, dlatego jesteśmy coraz bardziej wymagający od świata i producentów wielu rzeczy. Tak naprawdę w dzisiejszych czasach można zrobić wszystko ze wszystkiego i nie ma z tym najmniejszego kłopotu.